Zapomniałem napisać o mojej zajawce czyli o unicyklu, zajebista opcja, kupiłem go sobie całkiem dawno temu, gdzieś tak w marcu... i ciągle jeszcze nie nauczyłem się tak naprawdę jeździć, mam nadzieje że teraz będę mieć więcej okazji do jeżdżenia.. dopóki nie zacznie być w bubu bardziej tłoczno hehe..
unicykl vel monocykl vel unicycle
autor: kkr. , data: środa, lipca 11, 2007 ,
Etykiety: crazy stuff
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz