prąd siadł

Otwieramy o 11, czyli za dwie godziny a tu prąd nie działa. Popsuł się podczas dekorowania przebieralni. Instalacja musiała być bardzo nie teges, bo wystarczyło, że Ewela wyjęła żarówkę z oprawki przy włączonych korkach i *prask* siadło.

no i mamy kłopot... zaraz zacznę dzwonić do elektryków ehhh

edit: okazało się, że ZGN (od nich wynajmujemy lokal) jest spoko, jeden telefon i w 15 minut przyjechał pan Elektryk i naprawił B-)

Brak komentarzy: