śmiejące się mysli, galopujące kłusem

Buzia mi się cieszy z dwóch powodów. Jeden to taki, że ta Union jabłkowa naprawdę dobrze działa. Drugi... Jedzie do nas paczka z vintageshop. Dziewczyny zapraszam do nas około wtorku.
Powinna już dojść. Na moją prośbę będą paski i klimatyczne okulary :).

spaaaaaaaaaaaaać

Niech ta mate mi już zejdzie. Litości. Chcę spać :).

babcie mają rację.

Pojechałam w Bieszczady na wybory. Miałam sie obudzić w nowym lepszym kraju...Tymczasem Rzeczpospolita POwyborcza ;) zaserwowała mi inną niespodziankę. W pociągu mój błogi sen
( ćwiczyłam nowy sposób na latanie ) przerwała mi Pani konduktor. Przeprosiła cały przedział za to, że będziemy mieć 180 minut "obsuwy" ponieważ przed nami wykoleił sie pociąg.
Po dwóch godzinach wszystkich pasażerów poproszono o opuszczenie pociągu i poinformowano, że nigdzie dalej nie pojadą. Wszystko super gdyby nie drobny fakt, że była trzecia w nocy, a ja ubrana tylko w sweterek i skórę. Po wyjściu z pociągu miałam okazję obserwować piękne nasze Polskie pola i las...Absurdalna sytuacja jakaś. Stałam w środku pola w cieniutkim ubraniu i jedyna informacja, którą udało mi sie uzyskać była taka, że za dwie godziny przyjedzie szynobus, który zawiezie nas gdzieś tam... a co dalej nie wiadomo. Panowie przeklinali, kobiety biadoliły i tak po chwili zaczęłam sie śmiać. Zupełnie nie mogłam sie uspokoić. Wszyscy dookoła marudzili... Wzięłam bagaż i poszłam na stopa. Łapiąc tego stopa myślałam o paskudnych(ciepłych) kalesonkach, które mi przygotowała na drogę babcia. Tych samych, których "zapomniałam" założyć. Babciu, babciu jak ja Cię bardzo kocham.

skutki uboczne Mate!

Czy mate ma jakieś skutki uboczne ? To pytanie bardzo często zadają mi nasi goście.
Owszem ma...Można nadrobić wszystkie zaległości. Odpisać na maile, porozmawiać w miłej i przyjemnej atmosferze z Panią z administracji, posprzątać całe mieszkanie ( w tym umycie kuchenki gazowej ), porozmawiać z staruszka od kwiatów na Chmielnej, poczytać książkę, zacząć pisać pracę licencjacką i ogromnie się cieszyć, że taka ładną polską jesień mamy :). Dodam jeszcze, że wypiłam tylko trzy zalania Union Jabłkowej. Jednak pamiętajcie, że nawet Mate nie zastąpi Wam spacerów po świeżym powietrzu.

ja nie wiem

Często przed spotkaniem z Mają zastanawiam się, czym tym razem mnie zaskoczy...



cuda, wianki, niwidy

Nowa dostawa majowych ;) kolczyków.



bieszczady

Przesyłam pozdrowienia z Bieszczad. Matko jak tu zimno.
Mgła rodem z horroru unosi się wszędzie. Opada o 10 rano, ale tylko na około 4 godziny. Cały czas pada deszcz i wieje wiatr.
W związku z tym, że wilki są pod ochroną i grasują jak tylko mogą, nie można chodzić na samotne spacery po lesie. Rodzice mają w domu dwa nowe malutkie szczeniaczki i nowego malutkiego kiciaka. Wszystkie maluchy są śliczne i mięciutkie ;). Zdjęcia zgram jutro.