Nestea przed Bubu

A to taki właśnie miałem ostatnio widok przed drzwiami :-)

kwadrans przed konferencją Leppera

Hehehe... i za to właśnie uwielbiam TVN24 - nie muszę oglądać serwisów informacyjnych czy skrótów, tylko jak jest konferencja Leppera na której ma podać "porażające" informacje, to sobie oglądam ją właśnie na żywo.

noooo ciekawe... jeśli chcecie znać moją opinię to emmm.. hmm.. nie wiem.. zobaczymy :-)

świeża yerbamatka, siadam wygodnie i oglądam :-0

ps. a jeśli chodzi o dłuższą perspektywę to będzie tak: zostanie powołana komisja śledcza, wbrew PISowi, będzie taka umowa, że po komisji zostaną rozpisane wybory... no i tak się właśnie stanie.. i PIS dostanie 40% głosów, bo okaże się że nic złego PIS nie zrobił, tylko faktycznie chodziło o walkę z korupcją!

Wyprzedaż

Nie napiszę, że zbliża sie jesień i dlatego robimy wyprzedaż bikini. Zawsze mnie to irytuje w sklepach, że już na początku lipca wielkimi literami jest napisane "Uwaga zbliża sie jesień, wyglądaj pięknie jesienią" Jakoś mnie to dołuje...
W związku z tym, że pory roku się poprzestawiały lato bedzie trwalo, aż do października a zima natomiast będzie taka, że liście odrosną :).
Do czego jednak zmierzam... Robimy wyprzedaż strojów kąpielowych.
Stroje w kotki, lalki, czaszki, kwiatki. Są naprawdę ok a do tego wygląda sie w nich sexownie bardzo :). Góra wiązana jest na karku i plecach, a dół na biodrach. Ładnie sie układają na piersiach i pośladkch.
W każdym razie nad morzem strój się podobał i nikt nie miał takiego samego :).
Poświęcę sie dla Was ;) i wrzucę dość nieudaną fotkę. No ale widać na niej, że strój ladnie leży.

Paaaatryk

Patryk jest naszym sąsiadem również. Jest naszym najczęstszym gościem, przychodzi na internet hehehe. Nie żeby był u nas hotspot czy coś - po prostu jak się jest naszym ziomem to można korzystać z dobrodziejstw kryjących się w jakże przepastnych wnętrzach naszego BUBU.



Zawsze chętnie pije yerbe. Nie ma własnego materka więc za prawdziwego mateiste nie można go uznać ;-)

Nasz Czytelnik

A oto nasz pierwszy czytelnik. Mówiąc dokładniej - pierwsza osoba, która przyszła do BUBU i wiedziała o BUBU wszystko, bo czytała tego bloga :-)))



Było to niezwykle miłe i jak to się mówi w internecie "he made my day". Pograliśmy na Wii, pogadaliśmy o yerbie i o innych rzeczach. Niestety nie mam zdjęcia kolegi z którym był ;-)

No a tak w ogóle to długo was nie było zioooms! Co tak wolni pijecie!!! Już dawno powinna wam się skończyć yerba!

Michal

A oto Michal.



Michal z yerbamatestore.pl. Dzisiaj przywiózł nam świetne nowe bombille w super cenie.. ahh że też nie zrobiłem im zdjęć.

Michał odpowiada za nagłe awaryjne dostawy yerby. Już niedługo będziecie mogli poznać go osobiście.. nic więcej nie powiem, ale chyba wam się spodoba nowa opcja, którą organizujemy :-)

kolory Malakas

Malakas to nie tylko bluzy, bluzki i spodenki. To także... oh jakżeby inaczej: sukienki. Świetne kroje, ja się co prawda jeszcze nie za bardzo znam na sukienkach, ale sądząc po reakcjach naszych klientek / gości to naprawdę są dobre.



nie udało mi się niestety zrobić fajnego zdjęcia całej sukienki, ale za to macie kolory :-)

Maja Pietruszka

Maja jest chyba najbardziej znaną twórczynią biżuterii z kategorii "dziwne-zaskakujące-offowe" w naszym mieście. Na pewno są jacyś bardziej znani, opisywani w jakichś czasopismach czy czymś, ale to właśnie o Maję najczęściej pytają się nasi kliento-goście.



Niestety od dawna już nic nowego od niej nie dostaliśmy, a prawie wszystko się sprzedało :-( Maja jest bardzo dla nas dobra i nie tylko dba o nasz asortyment, ale również o sposób ekspozycji.

Krzysztof

Poznajcie Krzysztofa. Naszego z Ewelą zioma z dawnych czasów, gdy mieszkaliśmy jeszcze na Powiślu.

Osobiście poznałem K. pod sklepem Albert. A nie, wcześniej go poznałem w luzztrze, ale to przypomnieliśmy sobie dopiero później, gdy nasza znajomośc już kwitła. No więc można powiedzieć, że poznaliśmy się pod Albertem, dzięki naszej wspólnej koleżance Madzie.

Potem były imprezy, aftery i zbyt częste aftery-aftery hehe...



No a potem ja się zająłem pracą i przez rok nie wychodziłem z domu. A potem otworzyliśmy BUBU i mamy częstsze okazje do spotkań znowu again. Tylko, że akurat teraz Krzysztof pojechał na wakacje dłuższe chyba...

Aliiiiiice

Alicja jest koleżanką Eweli ze studiów (uczą się na książkoznawstwa). Już dziewczyny są na trzecim roku chyba, więc wychodzi na to, że znają się 3 lata. Ja również bardzo lubię Alicję, namawiam ją teraz do zrobienia małego biznesu, bo Alicja wkręciła się w robienie biżuterii.



Alicję można zazwyczaj spotkać w BUBU w godzinach popołudniowo - wieczornych, w czwartki. Pije yerbę codziennie.

Pamiętacie Dulce de Leche?

Zakochałem się w tym smaku.. teraz już wiem, że najlepiej smakuje z herbatniczkami, nawet guaranę da się pić po osłodzeniu dulce... chciałem nawet zacząć to sprowadzać w większej ilości i sprzedawać w necie czy gdzieś.. aż tu patrzę a tu takie coś: polder - polski producent dulce... :-(((

eden pod bubu

Co jakiś czas, podwórze przed naszym supermarketem odwiedza taka Pani bez ubrania, chyba nazywa się Ewa. Poznałem się z nią zatem. A swoją drogą, może zacznę korzystać z jej usług..

tyle nowych rzeczy!

Wstawiliśmy do BUBU tyle nowych rzeczy.. i ogólnie się dużo zmieniło.. może Ewela sie ogarnie jutro i porobi zdjęcia i opisze wszystko ladnie, jak nie to ja to zrobię, ale dopiero po południu.


STAY TUNED ZIOMS!