W ciągu tygodnia rozpocznie się zbieranie podpisów pod projektem zmiany "ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych".
Mamy zamiar bardzo bardzo aktywnie wziąć w tym udział - my, czyli też WY :-)
Uwierzcie, mamy w planach coś co będzie mógł zrobić każdy, bez większego wysiłku, co naprawdę będzie miało znaczenie dla sprawy.
(będziemy widoczni)
Mamy zamiar dać z siebie wszystko, żeby zebrać jak najwięcej podpisów.
Bardzo prosimy o wsparcie poprzez wpsisywanie się w komentarzach (proponowane wpisy: "ale super! nareszcie i ja będę mogła / mógł zrobić coś dla naszej planety!", "trzymam kciuki i na pewno pomogę! możecie na mnie liczyć!", "dziękuję wam za umożliwienie mi zrobienia czegoś dobrego dla świata prawie bez wychodzenia z domu!")
ps. a był to dokładnie 300 post na tym blogu :-)
UWAGA!! ZACZYNA SIĘ!!! :-))))
autor: kkr. , data: poniedziałek, marca 03, 2008 ,
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



8 komentarzy:
jak nie będzie tutaj 100 komentarzy, to uznam, że całe to prowadzenie bloga trochę mija się z celem... :-(
Nareszcie nie bedzie w sklepach nie rozkladalnego plastikowego syfu.
ehhh.. zobacz Ewela, sami musimy komentować naszego bloga...
nasi czytelnicy są dość milczący, ale przynajmniej nikt nie pisze "pierwszy!!!"
czwarta!! dziś grzecznie odmówiłam foliowej torby w sklepie, po czym pani za mną zrobiła to samo uśmiechnąwszy się porozumiewawczo. Ziarnko do ziarnka....
...a ja staram się nosić rajcowne torby wielorazowe i wzbudzam nimi - u obserwatorów - zachwyt i kolkę boczną z zazdrości:P Gorzej jak się zapomni - wtedy pakuję do eleganckiej torebki 'dołapkowej' - trzeba sobie radzić!
...a jak byłam mała i nie było foliówek, to chciałam zostać panią sklepową w mięsnym - bo one tak fajnie owijały kiełbachę w papiór! Foliówki pogrzebały ten rodzaj bajkowości... Podobno kiedyś nawet słodycze kupowało się w gazetowych 'tutkach':)) aaa i pamiętam jak nad morzem kupowało się frytki z PRAWDZIWYCH!!! (nie GMO) ziemniaków, które były wsypywane w papierową torbę. Chodziło się i nimi potrząsało, by dobrze oblazły solą - dzieciak z taką torebką był panem świata, a taki posiłek był szczytem organoleptycznych marzeń!
a ja będę używał toreb foliowych!!! wkurza mnie ta cała eko-hipokryzja dajmy na to takiej Ike'i gdzie nie dają klientom już toreb za to każdy towar jaki tam kupisz jest zafoliowany w całości. Niech najpierw wielkie korporacje zaczną dbać o ekologię a potem wymagajcie tego od szarych ludzików. pozdrawiam
W wielkich korporacjach pracuja masy szarych ludzikow...
Pozdrowienia,
ewela
Prześlij komentarz