UWAGA!! ZACZYNA SIĘ!!! :-))))

W ciągu tygodnia rozpocznie się zbieranie podpisów pod projektem zmiany "ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych".

Mamy zamiar bardzo bardzo aktywnie wziąć w tym udział - my, czyli też WY :-)

Uwierzcie, mamy w planach coś co będzie mógł zrobić każdy, bez większego wysiłku, co naprawdę będzie miało znaczenie dla sprawy.


(będziemy widoczni)

Mamy zamiar dać z siebie wszystko, żeby zebrać jak najwięcej podpisów.

Bardzo prosimy o wsparcie poprzez wpsisywanie się w komentarzach (proponowane wpisy: "ale super! nareszcie i ja będę mogła / mógł zrobić coś dla naszej planety!", "trzymam kciuki i na pewno pomogę! możecie na mnie liczyć!", "dziękuję wam za umożliwienie mi zrobienia czegoś dobrego dla świata prawie bez wychodzenia z domu!")

ps. a był to dokładnie 300 post na tym blogu :-)

8 komentarzy:

kkr. pisze...

jak nie będzie tutaj 100 komentarzy, to uznam, że całe to prowadzenie bloga trochę mija się z celem... :-(

Anonimowy pisze...

Nareszcie nie bedzie w sklepach nie rozkladalnego plastikowego syfu.

kkr. pisze...

ehhh.. zobacz Ewela, sami musimy komentować naszego bloga...

nasi czytelnicy są dość milczący, ale przynajmniej nikt nie pisze "pierwszy!!!"

magda pisze...

czwarta!! dziś grzecznie odmówiłam foliowej torby w sklepie, po czym pani za mną zrobiła to samo uśmiechnąwszy się porozumiewawczo. Ziarnko do ziarnka....

eff pisze...

...a ja staram się nosić rajcowne torby wielorazowe i wzbudzam nimi - u obserwatorów - zachwyt i kolkę boczną z zazdrości:P Gorzej jak się zapomni - wtedy pakuję do eleganckiej torebki 'dołapkowej' - trzeba sobie radzić!
...a jak byłam mała i nie było foliówek, to chciałam zostać panią sklepową w mięsnym - bo one tak fajnie owijały kiełbachę w papiór! Foliówki pogrzebały ten rodzaj bajkowości... Podobno kiedyś nawet słodycze kupowało się w gazetowych 'tutkach':)) aaa i pamiętam jak nad morzem kupowało się frytki z PRAWDZIWYCH!!! (nie GMO) ziemniaków, które były wsypywane w papierową torbę. Chodziło się i nimi potrząsało, by dobrze oblazły solą - dzieciak z taką torebką był panem świata, a taki posiłek był szczytem organoleptycznych marzeń!

Anonimowy pisze...

a ja będę używał toreb foliowych!!! wkurza mnie ta cała eko-hipokryzja dajmy na to takiej Ike'i gdzie nie dają klientom już toreb za to każdy towar jaki tam kupisz jest zafoliowany w całości. Niech najpierw wielkie korporacje zaczną dbać o ekologię a potem wymagajcie tego od szarych ludzików. pozdrawiam

Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Anonimowy pisze...

W wielkich korporacjach pracuja masy szarych ludzikow...

Pozdrowienia,

ewela