SKYPE DZIAŁA!!!!

Bardzo, ale to bardzo cieszę się, że udało się chłopakom naprawić Skype.

Nie wiem czy do końca zdajecie sobie wszyscy sprawę co się stało, według NYT Skype może mieć nawet 220 milionów użytkowników. Jednego dnia, praktycznie o tej samej porze 220 milionów osób nie mogło zalogować się do programu. Ludzie którzy to wszystko naprawiali musieli naprawdę czuć presję.. jeśli coś takiego jak modlitwa działa, to wyobraźcie sobie jaka mentalna energia musiał iść od tych milionów ludzi!!!

Na szczęście na blogach i forach przeważały opinie w stylu mojego posta - czyli "trzymamy kciuki, we all love you skype"...

Osobiście używam skajpa jako zastępstwo normalnego telefonu, mamy z Ewelą Playa, więc całkiem często coś nie działa, nie da się dzwonić, do tego mamy telefony LG Chocolate, w których bateria trzyma jakieś 8 godzin (do tego mieliśmy jedną ładowarkę tylko). Wiele firm postawiło jednak całkowicie na Skype, szczególnie w orientalnych stronach świata, podobno cały biznes w Wietnamie jedzie na skajpie. I nagle nie mogą dzwonić...

Powiem wam jedno - awaria Skype była bardzo ważnym wydarzeniem w światowym internecie, pokazała że nie można zakładać że net będzie zawsze. Ergo - może to i dobrze, że ja - człowiek internetu - postawiłem na offline :-) GO BUBU!

Brak komentarzy: