31 marca dniem Akcji.
Pokażmy Tybetańczykom, że tak samo jak w stanie wojennym Polacy mogli liczyć na zainteresowanie obywateli innych krajów, tak teraz oni moga liczyć na zainteresowanie Polaków.
Właściwie o nic więcej na razie nie chodzi - tylko o zainteresowanie. Potem będziemy walczyć o więcej - na przykład o to, żeby Tusk pojechał do Tybetu i do Pekinu podczas olimpiady :-)
Tę petycję podpisało MILION osób w kilka dni - podpisz się i TY!
31 marca ja będę pod chińską ambasadą. Jak chcecie, to chodźcie - na pewno nie będzie nudno! Podobno ma tez być ładna pogoda.
TYBET
autor: kkr. , data: czwartek, marca 27, 2008 ,
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz