Nasza gronowa znajoma (przyjaciółka!) Bernadetka...
Przyniosła dziś wieczorem do sklepu... 120 podpisów :-)
Została tym samym najbardziej wpływową osobą w gronie warszawskich ekologów. Zdobyła też tytuł Ekologa Dnia. Nagrody za swój trud nie chciała. A raczej - nie chciała nawet słyszeć o jakichkolwiek prezentach :-)
Oprócz podpisów, Bernadetka zrobiła jeszcze coś... zwróciła naszą uwagę na fakt, że do tej pory ŻADNA ustawa nie została uchwalona w ten sposób. Powodem jest to, że od momentu zebrania podpisów, Sejm nie ma żadnego terminu na przegłosowanie ustawy. Może ją odłożyć ad acta.
I ja się z tego bardzo cieszę :-) Ustawa Torebkowa będzie pierwszą ustawą zgłoszoną przez obywateli, którą sejm zatwierdzi. Trust me - jeśli 100.000 osób dowie się, że ich podpisy się zmarnowały, bo komuś się nie chce głosować, to będzie ostro. Hehehe... jeśli tak się stanie, to zrobimy inną akcję - będziemy przynosić jednorazowe torebki do sejmu. Aż się cały zapełni!
Nowy Rekord!
autor: kkr. , data: piątek, marca 14, 2008 ,
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



5 komentarzy:
Bernadetko my wiemy, że Ty tak sama z siebie robisz tyle dobrego, ale może chcesz jakiś prezent od BUBU ?
:>.
ooo meeeen!musze sie wziac do roboty! xD btw, BRAWO :)
Zdrowa rywalizacja to dobra rywalizacja!
Brawa dziewczęta.
nie poddam sie bez walki :>
nooo,dziś jak się wyrobię podrzucę następne:) Chciałam dodać,że to nie tylko ja sama tak działam- dałam listy do zbierania podpisów znajomym,którzy poprosili. Chciałam podziękować Ewie i Kasi Dzięki dziewczynki,jesteście wielkie!! no i oczywiscie dziękuję młodszym "turystycznym" znajomym z SGGW.
Prześlij komentarz