25 dzien miesiąca...

Gdzieś tak pod koniec stycznia zdecydowaliśmy, że sami będziemy sobie prowadzić księgowość. W końcu głównie po to otworzyliśmy BUBU, żeby się jak najwięcej nauczyć. Czemu nie nauczyć się przy okazji rachunkowości.

Chyba nie jest to wszystko takie trudne, trzeba tylko mieć w głowie trzy terminy - 15, 20 i 25 dzień miesiąca. 15 wysyłamy deklaracje do ZUS, 20 to dzień podatku dochodowego, a 25 to dzień podatku VAT.



Wczoraj był dzień podatku VAT :-) Deklaracja wysłana listem poleconym, zobaczymy czy się urzędowi spodoba ;-)

8 komentarzy:

Borys Bura pisze...

kaycina jedziem do francji na tydzien od 20 kwietnia!

bedzie zajebiscie zebieram ekipe!

wpadne to pogadamy bo skajpa nie mam na moim linuksie :)


oraz prawo podatkowe to to co kocham najbardziej ;)

eff pisze...

Laboga!!!!!!!!!! :/// Jesteście bardzo dzielni!

Anonimowy pisze...

Zabierz go het. Tylko przed majem macie byc na miejscu!

magda pisze...

Kaycina czy jest coś o czym nie wiem ja co wiem wszystko????

Borys Bura pisze...

tak magda nie wiesz o tym co kaycina planuje po powrocie z francji!

ale zapodaje link, na pewno sie ucieszysz :)


http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,87890,4720282.html


ja też juś się nie moge doczekać :))))))))

Anonimowy pisze...

ja też już nie mogę się doczekać!!!

zwiedźmy razem cały świat, albo chociaż pół, oh i ach..!

magda

Anonimowy pisze...

Ewelka, jedziemy na trzy miechy medytacji do Tybetu, niech będzie wspaniale, wiosna idzie i takie tam :)

magda po raz wtóry

Anonimowy pisze...

To ja juz wole na chrzescijanska medytacje do Jezuitow!. Co do Irkucka to moj niezrealizowany pomys sprzed 4 lat. Jednak wole na Krym. Podroz tak samo niewygodna, ale za to jak cieplo na miejscu.
A tak btw komunikatorow nie macie ? :>