Z Kubą znam się ekhm... z afteru u mnie. Po afterze zatrudniłem się z nim w kawiarni PM (tam gdzie kiedyś było Dunkin Donuts obok Smyka). Uhhh ciężki dzień, bardzo traumatyczny. Wytrzymałem jeszcze pół następnego dnia i postanowiłem, że jednak nie da się ciężko pracować nie-dla-pieniędzy-tylko-tak-sobie-bez-powodu.
Od tamtego czasu nasza znajomość kwitnie.
Kuba jest u nas często.. chyba nie ma za bardzo co robić z czasem hehe.
Wielki miłośnik guarany z miodem i yerby z miodem pitej z guampy. Jego Wii awatar nazywa się GHED.
Kuba
autor: kkr. , data: czwartek, lipca 26, 2007 ,
Etykiety: zioms
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz